Kiedy myślimy o alimentach pierwsze skojarzenie jakie przychodzi na myśl, to obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci. Są jednak przypadki, kiedy rolę odwracają się i to rodzic może żądać od dziecka alimentów. Nie są to częste sytuacje, ale mimo wszystko występujące przed polskimi sądami. Kluczową rolę odgrywa w nich kwestia niedostatku uprawnionego.
Tak, rodzic może żądać alimentów od dziecka, ale tylko w określonych sytuacjach. Obowiązek ten działa w dwie strony – rodzice wobec dzieci i dzieci wobec rodziców. Ten pierwszy przykład znajduje swoje odzwierciedlenie w art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dalej KRO (https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19640090059/U/D19640059Lj.pdf). Zgodnie z jego treścią rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Z kolei istnienie obowiązku alimentacyjnego dzieci wobec rodziców należy upatrywać w kilku innych przepisach, tj. art. 129 KRO, zgodnie z którym obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo, a także art. 87 KRO, z którego wynika wzajemnego szacunku i wspierania się przez rodziców oraz dzieci.
Podkreślenia wymaga, że alimenty nie są „nagrodą” dla uprawnionego ani „karą” dla zobowiązanego. Jest to instytucja prawa rodzinnego mająca na celu zabezpieczenie podstawowych potrzeb osoby w trudnej sytuacji. Rodzice i dzieci mogą wzajemnie wspierać się w sposób dobrowolny, poprzez wsparcie finansowe, rzeczowe lub poprzez osobistą pomoc. Takie wsparcie wynika z więzi rodzinnych, a nie z przymusu prawnego. Jednak gdy dobrowolna pomoc okazuje się niewystarczająca albo nie jest udzielana, a osoba uprawniona nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb, aktualizuje się ustawowy obowiązek alimentacyjny rodzica wobec dziecka albo dziecka wobec rodzica. Wówczas wkracza prawo, które przewiduje możliwość sądowego ustalenia i wyegzekwowania tego obowiązku na podstawie przepisów KRO.
Rodzice mogą żądać alimentów od swoich dzieci w szczególnych przypadkach. Co do zasady to rodzice powinni sami się utrzymywać, pracować czy korzystać ze zgromadzonych przez siebie środków, nie obarczając dzieci, które muszą zarobić na siebie i swoją rodzinę, dodatkowym obowiązkiem. Jednakże nie zawsze rodzic ma się z czego utrzymywać, a wręcz nie mieć środków na swoje podstawowe potrzeby – żywność, mieszkanie, leki czy środki higieny osobistej. W związku z tym ustawodawca przewidział ochronę rodzica znajdującego się w trudnej sytuacji materialnej, wskazując w art. 133 § 2 KRO, że poza obowiązkiem alimentacyjnym rodziców wobec dzieci, świadczeń alimentacyjnych może domagać się wyłącznie osoba znajdująca się w niedostatku.
Niedostatek nie oznacza, że ktoś jest bezdomny czy też nie ma żadnych środków na życie. Nie jest to również pojęcie zdefiniowane wprost w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Jego znaczenie jest przedmiotem analizy sądów rodzinnych i doktryny, a dziś ukształtowały się dwie linie orzecznicze w zakresie definicji niedostatku. Zgodnie z pierwszą, niedostatek oznacza niemożność zaspokojenia we własnym zakresie minimalnego standardu egzystencji. Jeśli uprawniony nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości zarobkowych lub posiada majątek, który może zbyć i w tej drodze pozyskać środki na swoje utrzymanie, wyklucza możliwość przyjęcia, że pozostaje ona w niedostatku. Podkreślić należy, że możliwość korzystania z własnego majątku nie oznacza obowiązku wyzbywania się składników majątkowych niezbędnych do zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, np. sprzedaży jedynego mieszkania w celu pokrycia kosztów utrzymania, leczenia czy zakupu leków. Nie wyklucza jednak oczekiwania, że osoba posiadająca znaczny lub ponadprzeciętny majątek, który nie służy bezpośrednio zaspokajaniu jej podstawowych potrzeb (np. dodatkową nieruchomość albo nadmiernie rozległy dom), wykorzysta go lub częściowo spienięży w celu pokrycia bieżących kosztów utrzymania.
Z kolei zgodnie z drugą linią orzeczniczą Niedostatek zachodzi wówczas, gdy określona osoba nie jest w stanie z własnych zarobków i majątku zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb, przez które rozumieć należy nie tylko „minimum socjalne”, ale wszelkie koszty zapewniające normalne, godziwe życie, w tym stosowną opiekę medyczną, a nawet odpowiednią rozrywkę.
Dominująca pozostaje pierwsza linia orzecznicza, jednakże, jak to w prawie bywa – każdy przypadek jest analizowany indywidualnie i nie można wykluczyć sytuacji, w której, ktoś może mieć specjalne usprawiedliwione potrzeby, które wykraczają poza przeciętne koszty utrzymania większości ludzi.
Sam fakt pobierania przez rodzica emerytury czy renty, a także innych świadczeń publicznych, nie wyklucza alimentów. Może być tak, że środki otrzymywane z ww. świadczeń nie starczają uprawnionemu na zakup żywności, leków czy na opłaty zamieszkanie. Może być też tak, że senior wydaje większość emerytury na leki i rehabilitację, a następnie nie stać go na opłaty. Wówczas taki rodzic może ubiegać się o alimenty od swojego dziecka.
Rodzic ciężko chory, czy niepełnosprawny, również może ubiegać się o alimenty od dziecka. Jednakże, znowu kluczową przesłanką jest pozostawanie w niedostatku – jeśli rodzic posiada środki na tyle wysokie, że może bez problemu kupić żywność, wykonać opłaty za mieszkanie, a jednocześnie wystarcza mu na leczenie – wówczas sąd nie powinien orzec alimentów na jego rzecz.
Również kiedy rodzic, który do tej pory był samodzielny, ucierpiał w wypadku, stracił pracę czy też z innych nieprzewidzianych okoliczności nie może się już sam utrzymywać, staje się uprawniony do żądania alimentów dla rodzica.
Ocena, czy rodzic znajduje się w niedostatku, dokonywana jest każdorazowo z uwzględnieniem jego indywidualnej sytuacji życiowej i majątkowej. Sąd bada nie tylko wysokość bieżących dochodów, ale również posiadane zasoby, takie jak nieruchomości, oszczędności, świadczenia emerytalne lub rentowe, możliwość uzyskiwania dochodu z majątku czy zakres usprawiedliwionych potrzeb. Co istotne, przed wystąpieniem z żądaniem alimentów od dziecka od rodzica oczekuje się co do zasady wykorzystania własnych możliwości utrzymania, w tym posiadanych zasobów majątkowych, o ile nie prowadzi to do pozbawienia go podstaw egzystencji. Tak jak wcześniej pisałam, nie oznacza to jednak obowiązku sprzedaży jedynego mieszkania czy wyzbywania się majątku niezbędnego do normalnego funkcjonowania, jednak inaczej oceniana może być sytuacja osoby posiadającej dodatkowe nieruchomości, znaczące oszczędności lub majątek niewykorzystywany do zaspokajania podstawowych potrzeb.
Relacje rodzinne i zasady współżycia społecznego odgrywają ważną rolę w kwestii ustalania obowiązku alimentacyjnego dzieci wobec rodziców. W sytuacjach, w których rodzic sam nie wypełniał wcześniej wobec dziecka swojego obowiązku alimentacyjnego, może stanowić ważny argument dla dziecka do odmowy alimentów. Również zachowanie rodzica w przeszłości, np. wszelkie uzależnienia (od alkoholu, narkotyków, hazardu), które miały negatywny wpływ na życie dziecka, porzucenie czy też stosowanie przemocy wobec dziecka, ma również znaczenie przy ustalania obowiązku alimentacyjnego wobec rodziców.
Jednakże brak kontaktu sam w sobie nie zawsze zwalnia z obowiązku alimentacyjnego, znowu – każda sprawa jest ustalana indywidualnie.
Sąd również analizuje, czy to rodzic sam przyczynił się do swojego niedostatku, np. celowo nie podejmował pracy, trwonił majątek czy też zaciągał długi. Jednocześnie sąd patrzy na bieżącą sytuację finansową zobowiązanego dziecka, zwłaszcza w kontekście utrzymania jego własnej rodziny.
Przy ustalania obowiązku alimentacyjnego, sąd nie patrzy tylko na usprawiedliwione potrzeby osoby uprawnionej, ale także na możliwości zarobkowe zobowiązanego. Jeśli uprawniony rodzic ma kilkoro dzieci, to obowiązek alimentacyjny rozkłada się na dzieci według ich możliwości zarobkowych i majątkowych. Sąd może ustalić, że jedno dziecko płaci więcej, jeśli ma wyższe dochody, a jednocześnie może ustalić, że drugie dziecko, które jest bezrobotne i znajduje się w trudnej sytuacji życiowej (np. choroba, niepełnosprawność, utrzymanie własnej rodziny) jest zwolnione z takiego obowiązku.
Sąd rozpatruje każdą sprawę o alimenty indywidualnie, z uwagi na różnorodność potrzeb osób uprawnionych a także różnorodność możliwości zarobkowych zobowiązanych. Sąd ustalając alimenty na rodzica bierze pod uwagę: koszty leków i leczenia, koszty mieszkania, podstawowe utrzymanie, możliwości dziecka (dochody, koszty utrzymania rodziny, inne zobowiązania).
Sąd zazwyczaj analizuje m.in.:
– wysokość zarobków, emerytury, renty lub innych regularnych dochodów,
– posiadane oszczędności i możliwość korzystania z nich,
– nieruchomości i inny majątek (np. możliwość uzyskania dochodu z wynajmu),
– koszty utrzymania mieszkania,
– stan zdrowia i wydatki związane z leczeniem (leki, wizyty lekarskie, rehabilitacja)
– rzeczywiste, usprawiedliwione potrzeby życiowe rodzica (żywność, środki higieniczne, odzież i obuwie)
Wniesienie przez rodzica pozwu o alimenty do sądu nie oznacza automatycznie, że dziecko takiego rodzica automatycznie będzie zobowiązane do płacenia alimentów. Sąd zawsze bada sytuację po obu stronach. Obrona w takim przypadku polega na wdaniu się w spór i uczestniczenie w procesie poprzez składanie pism procesowych, przedstawianie dowodów i udział w rozprawach.
Pierwszą linią obrony jest wykazanie braku kluczowej przesłanki dla wykazania powstania obowiązku alimentacji na rzecz rodziców, czyli niepozostawania przez rodzica w niedostatku. Sąd bada sytuację majątkową i życiową rodzica, analizując jego bieżące dochody, a także posiadany majątek.
Dalej, dziecko pozwane przez rodzica może wskazywać na brak możliwości majątkowych i zarobkowych po swojej stronie. Można wskazywać na niskie zarobki, zobowiązania finansowe czy też konieczność utrzymania własnych dzieci. Konieczne do tego będzie przedstawienie zaświadczenia o zarobkach, złożonych deklaracjach podatkowych czy też listy z kosztami utrzymania własnej rodziny.
Tak jak już zostało wspomniane, relacje rodzinne nie są obojętne dla kwestii alimentacji rodzica przez dziecko. Jeśli dziecko wykaże, że rodzic przez lata zaniedbywał je, nie płacił sam alimentów, stosował przemoc czy był uzależniony – sąd może uznać, że dochodzenie alimentów przez rodzica pozostaje sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Jako dowody możemy przedstawić wyroki, które nakładały obowiązek alimentacyjny na rodzica, korespondencję przedstawiającą brak relacji czy też powołać świadków na wykazanie powyższych faktów.
Alimenty na rodzica są możliwe, ale obowiązek alimentacyjny nie powstaje automatycznie. Kluczowe znaczenie ma niedostatek rodzica, a sąd ocenia, czy rzeczywiście nie jest on w stanie samodzielnie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Jednocześnie bada sytuację dziecka, w tym jego dochody, koszty utrzymania i obowiązki wobec własnej rodziny.
Nie każde żądanie alimentów zostanie uwzględnione. Dziecko może bronić się m.in. poprzez wykazanie braku niedostatku rodzica, własnych ograniczonych możliwości finansowych lub rażących zaniedbań rodzica w przeszłości. Wtedy sąd oddala pozew o alimenty na rodzica. Jednakże, ze względu na indywidualny charakter takich spraw pomoc prawnika często pozwala lepiej ocenić szanse i właściwie przygotować argumentację. Zapraszam do kontaktu z Kancelarią Adwokacką Adwokat Gabrieli Urszulak. Oferta usług Kancelarii Adwokackiej z zakresu prawa rodzinnego znajduje się tutaj: https://adwokaturszulak.pl/prawo-rodzinne/
Tak, obowiązek alimentacyjny wobec rodzica może obciążać jednocześnie wszystkie dzieci, jednak wysokość świadczeń nie musi być równa.
Sam brak kontaktu z rodzicem nie zwalnia automatycznie dziecka z obowiązku alimentacyjnego, jednakże jest to ważny argument do obrony dla dziecka.
Tak, można odmówić płacenia alimentów na rodzica, jeśli dopuścił się wobec dziecka przemocy lub rażących zaniedbań, jednak każdorazowo ocenia to sąd.
Pobieranie emerytury czy też innych świadczeń nie wyklucza możliwości uzyskania alimentów od dzieci. Sąd będzie badać czy wysokość emerytury pozwala na zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb rodzica.
Alimenty na rodzica przysługują wtedy, kiedy ten znajduje się w niedostatku, co oznacza, że samodzielnie nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb, np. zakupu żywności, leków czy opłat za mieszkanie
Jeśli potrzebujesz pomocy w sprawie, skontaktuj się ze mną.
Siedziba kancelarii
Kancelaria mieści się w ścisłym centrum Wrocławia, w bezpośrednim sąsiedztwie sądów, prokuratur, oraz Aresztu Śledczego.
Kancelaria znajduje się na ul. Świebodzkiej – na tej samej ulicy, przy której mieści się Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu oraz Areszt śledczy.
Najbliższy przystanek tramwajowy oraz autobusowy znajduje się na Placu Legionów, dojazd liniami: 4, 5, 11, 14, 15, 21, 22, 23, 122, 144, 246, 250, 251
Na ul. Świebodzkiej oraz Placu Muzealnym znajdują się parkingi w ramach strefy płatnego parkowania oraz płatny parking przy Narodowym Forum Muzyki oraz w Galerii Renoma.
Wejście do Kancelarii znajduje się od strony podwórka, należy wejść wejściem po schodkach na lewo od wjazdu, a sama Kancelaria znajduje się na I piętrze.
Na spotkania zapraszam od poniedziałku do piątku między 9 a 17, najlepiej po uprzednim telefonicznym uzgodnieniu terminu. Dostosuję się również do innych zaproponowanych terminów i godzin spotkań.
Zgodnie z wymogami ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), pragniemy poinformować, że: Administratorem Państwa danych osobowych jest "Kancelaria Adwokacka Adwokat Gabriela Urszulak" z siedzibą we Wrocławiu, ul. Świebodzka 6 lok. 3, 50-046 Wrocław. Państwa dane osobowe będą przetwarzane w celu realizacji procesu ofertowania, zawarcia lub wykonywania umowy oraz w prawnie uzasadnionym interesie administratora, w celu utrzymania kontaktów biznesowych. Dane będą przechowywane przez okres niezbędny do prowadzenia korespondencji, a następnie w celach archiwizacyjnych, jednak nie dłużej niż rok. Przysługuje Państwu prawo do cofnięcia zgody, a podanie danych jest dobrowolne.